Tramwaj na Naramowice – decyzja pod znakiem zapytania

W dniu 30 kwietnia 2020 r. Prezydent Miasta Poznania wydał ważną decyzję umożliwiającą budowę trasy tramwajowej na Naramowice. Mowa o decyzji nr 778/2020 o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej w ramach zadania inwestycyjnego pod nazwą: „Budowa trasy tramwajowej od pętli Wilczak do Naramowic w Poznaniu” oraz „Budowa węzła komunikacyjnego Nowa Naramowicka„. Odwołania od tej decyzji mogły być co do zasady składane najpóźniej dwa i pół roku temu.
Tymczasem dopiero kilka miesięcy temu do Kancelarii Radcy Prawnego – Łukasz Klafka zgłosił się klient dla którego decyzja Prezydenta była krzywdząca. Klient był przekonany o swoim prawie do wniesienia odwołania. Wielkie było jego zdziwienie, gdy Wojewoda Wielkopolski – organ II instancji wobec Prezydenta Poznania – odrzucił jego odwołanie z uwagi na uchybienie 14-dniowemu terminowi. To był dla klienta poważny cios.
W wyniku konsultacji przeprowadzonej przez kancelarię okazało się, że skierowane do klienta pouczenie o prawie do odwołania było dalece nieprecyzyjne. W istocie złożenie odwołania zgodnie z treścią pouczenia skazywało adresata na przekroczenie terminu do złożenia środka zaskarżenia. Treść pouczenia zamiast pomóc, zaszkodziła. Jak stwierdził klient – brak pouczenia byłby dla niego korzystniejszy, niż zakomunikowanie jego błędnej treści.
Jedynym sensownym rozwiązaniem było wystąpienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu. W toku sprawy sądowoadministracyjnej Wojewoda Wielkopolski bronił treści pouczenia ułożonej przez Prezydenta Poznania. Wojewoda wskazał, że nawet, gdyby dosłowne brzmienie pouczenia wprowadzało w błąd co do terminu wniesienia odwołania, to nie chroni to adresata przed nieznajomością prawa (ignorantia iuris nocet).
Kancelaria odmówiła racji argumentom Wojewody. Stwierdziła, że w prawie administracyjnym zasada „nieznajomość prawa szkodzi” nie obowiązuje, tym bardziej przy pouczeniach wydawanych przez organy administracyjne, co do których przecież – na zasadzie art. 8 Kodeksu postępowania administracyjnego – obywatel ma prawo kierować się zaufaniem. Na poparcie swojego stanowiska kancelaria przytoczyła motywy uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z 4 stycznia 2022 r., II SA/Ol 939/21:
W wyroku z dnia 9 października 2019 r. (sygn. I OSK 402/18) NSA wskazał, że „w postępowaniu administracyjnym nie obowiązuje zasada ignorantia iuris nocet i obowiązkiem organu wynikającym przede wszystkim z art. 9 k.p.a. jest informowanie strony o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie praw strony, w tym także wskazanie stronie właściwego trybu postępowania już po doręczeniu wydanej decyzji. Powinność ta wynika także z wyrażonej zasady budzenia zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej (art. 8 § 1 k.p.a.)
W wyroku z dnia 7 grudnia 2022 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w całości zaaprobował twierdzenia kancelarii. Stwierdził przede wszystkim, że:
[…] wniosek skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania posiada uzasadnione podstawy. W okolicznościach sprawy należy podzielić pogląd NSA wyrażony w wyroku z 4 stycznia 2013 r., I OSK 1553/11 (dostępne orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej CBOSA), w którym wskazano, że błędne pouczenie w decyzji, to zarówno błędne określenie środka służącego do zaskarżenia decyzji, jak i błędne pouczenie, co do terminu wniesienia środka zaskarżenia. W wyroku z dnia 15 grudnia 2016 r., II OSK 789/15 (CBOSA), NSA stwierdził natomiast, że osoba, która działa w zaufaniu do organu administracji ma prawo zakładać, że zawarte w decyzji tego organu pouczenie jest prawidłowe. W przedmiotowej sprawie błędne pouczenie zostało wprawdzie zawarte w obwieszczeniu publicznym, niemniej jednak należało potraktować to pouczenie w nim zawarte analogicznie do pouczenia zawartego w decyzji, skoro to właśnie termin do wniesienia odwołania wynikał z obwieszczenia zgodnie z przepisami art. 49 K.p.a. w zw. z art. 11f ust. 3 specustawy
Z zacytowanego fragmentu uzasadnienia wynika nie tylko to, że błędne pouczenie zawarte w decyzji może stanowić podstawę do przywrócenia terminu na wniesienie środka zaskarżenia, lecz przede wszystkim to, że taką podstawę może stanowić błędne pouczenie zawarte w samym obwieszczeniu o wydaniu tej decyzji – w tym aspekcie sprawa jest wyjątkowa.
Rzeczą przemawiającą na niekorzyść Prezydenta Poznania było to, że koronny zarzut wystosowany wobec klienta, czyli niezastosowanie się do zmiany przepisów, w istocie mógł być postawiony Prezydentowi. Mowa o tym, że zanim obwieszczenie o wydaniu decyzji nr 778/2020 spowodowało prawną fikcję doręczenia tej decyzji, to w trakcie tego okresu weszły w życie nowe przepisy, które zdezaktualizowały to obwieszczenie. Prezydent Poznania powinien był zatem zmodyfikować treść pouczenia, co z pewnością zapobiegłoby sprawie sądowej.
Spośród wielu rzeczy, jedna okazała się nader kuriozalna. Otóż Wojewoda Wielkopolski – chcąc przedstawić sądowi prawidłowy sposób liczenia terminu – sam popełnił błąd i źle go obliczył. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu spuentował, że skoro sam organ ma problem z liczeniem terminów, to tym bardziej nie należy wymagać tego od obywatela. Jak wskazał Sąd Wojewódzki:
Trudno zatem było wymagać od skarżącego by nie tylko znał obowiązującą treść przepisów ustaw covidowych, gdy organ I instancji nie wskazał żadnego aktu prawnego, ani w zawiadomieniu, ani w obwieszczeniu o wydaniu decyzji, ale także śledził ich zmiany i skutecznie potrafił dostosować się do wynikającej z nich dyspozycji normy prawnej.
W efekcie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu bez większych dylematów orzekł na korzyść klienta i zasądził na jego rzecz koszty postępowania, w tym koszty zastępstwa procesowego.
Skutek omawianego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu oddziałuje pośrednio na inne podmioty będące stroną postępowania o wydanie decyzji Prezydenta Miasta Poznania nr 778/2020, a które nie wniosły odwołania od tej decyzji w 2020 r. W moim przekonaniu, Prezydent Miasta Poznania powinien na nowo obwieścić informację o wydaniu decyzji nr 778/2020, lecz tym razem z prawidłowym pouczeniem. Być może osób takich, jak klient kancelarii, było więcej. Tym bardziej, że zakres inwestycji objęty tą decyzją dotyczy literalnie tysięcy osób.
Opisany przypadek wydawał się beznadziejny. Nie pomagał przede wszystkim znacznego upływu czasu od momentu wydania decyzji (ponad dwa lata). Fakt ten, choć obiektywny, a nie prawny, pchnął urzędników Wojewody Wielkopolskiego do niesprawiedliwej próby odebrania klientowi prawa do odwołania od krzywdzącej go decyzji. Próba ta została jednak udaremniona, co pokazuje, że nie należy składać broni za wcześnie.
Wyrok Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 7 grudnia 2022 r. jest nieprawomocny.
Radca Prawny Łukasz Klafka
Drogi Czytelniku! Niniejszy artykuł ma charakter wyłącznie publicystyczny, a jego celem jest ukazanie zawiłości prawnych w prosty sposób. Styl, który rezygnuje z hermetyzmu języka prawniczego na rzecz łatwości odbioru, siłą rzeczy nie jest precyzyjny. Stąd artykuł nie stanowi opinii ani porady prawnej i nie może być stosowany do Twojej sytuacji. Rozwiązania i interpretacje opisane w artykule stanowią wyłącznie opinię jego autora, dotyczą konkretnych sytuacji i nie mogą być przekładane na kanwę innych stanów faktycznych. Nawet podobne sytuacje mogą być różnie oceniane przez inne jednostki. Artykuł może służyć zatem jedynie jako inspiracja do skorzystania z pomocy profesjonalnej kancelarii prawnej.
